Decentralizacja
Przeciwstawienie, które jest podstawą analizy pojęć centralizacji i decentralizacji nie jest zabiegiem metodologicznym wykorzystywanym w uściślaniu sposobu rozumienia decentralizacji i dekoncentracji (jako postaci administracji scentralizowanej). Pojęcia te są odróżnianie, a nie przeciwstawiane. Podejście to, upowszechnione w piśmiennictwie współczesnym, ma długą tradycję i polega przede wszystkim na wskazaniu, że w systemie zdecentralizowanym brak hierarchicznego podporządkowania, które jest istotą centralizacji i systemu zdekoncentrowanego. Organy zdecentralizowane mają więc prawną samodzielność w zakresie określonym ustawą, zaś organy zdekoncentrowane są jej pozbawione. Wykazywanie różnicy nie prowadzi jednak w doktrynie do zupełnej roztączności pojęć; ich zakresy mogą się bowiem krzyżować. Wynika to z odmienności zagadnień, które obejmują oba te układy. Dekoncentracja oznacza podział zadań i kompetencji - i oznacza tylko to: „kwestia stosunku miedzy organami jest z punktu widzenia dekoncentracji zupełnie obojętna (istota decentralizacji tkwi właśnie w tym stosunku)", nie wskazuje bowiem, czy organ zdekoncentrowany będzie samodzielny, czy też hierarchicznie podporządkowany'1'. Tę kwestię rozstrzyga struktura układu (centralizacja lub decentralizacja); dekoncentracja w układzie zdecentralizowanym oznacza samodzielność organu. W konsekwencji takiego poglądu w doktrynie utrzymuje się, że „każda decentralizacja zawiera dekoncentrację" ; wielu autorów podkreśla, że uprzednia dekoncentracja jest warunkiem decentralizacji. Swoiste iunctim obu pojęć dostrzec można w ich ujmowaniu sekwencyjnym (decentralizacja w stopniu słabszym to dekoncentracja"'; proces dekoncentracji może przerodzić się w decentralizację, jeśli organy niższe uzyskają właściwy stopień niezależności od organów wyższego stopnia).